Samochodem dało się już jeździć, mogłem więc z czystym sumieniem oddać się temu co lubię najbardziej - pudrowanie trupa pod kątem wyposażenia <3
Idąc zgodnie z myślą odwróconych priorytetów:
Na blacharkę przyjdzie czas w przyszłym roku… 😛
Pierwsze wjechały oczywiście białe żarówki LED:
– wewnątrz
– postojowe
– podświetlenie tablicy
Kolej na „pierdzące” głośniki z rozerwaną membraną.
Udało się dorwać takie idealnie pasujące do oryginalnych mocowań.
Nie są to jakieś rakiety, ale jak wspominałem:
– pasują plug & play do oryginalnych mocowań
– kosztowały mniej niż 100 zł za komplet
– grają spoko jako ciche dopełnienie pozostałych
Jakby ktoś szukał to:
Głośniki samochodowe dwudrożne Blow WH-1316
Czarne pokrowce od skośnookich braci za 150 zł
Jakby ktoś szukał to:
2 siedzenia z kanapą + 2 dodatkowe siedzenia
do tego obowiązkowo Pokrowce na podłokietniki